Ghostscript wrapper for D:\BBB-ARCH\MTS65\MTS65_t3z3\mts65_t3_z3.pdf M E C H AN I K A TEORETYCZNA I STOSOWANA 3, 3 (1965) P OWI ER Z C H N I OWE KON STRU KCJE PRĘ TOWE WITOLD G U T K O W S K I (WARSZAWA) 1. Wstę p Celem niniejszej pracy jest rozszerzenie zastosowania rachun ku róż nicowego do badań analitycznych n ad regularnym i, powierzchniowymi ukł adam i prę towymi. W rozważ aniach ogran iczon o się jedynie do analizy statycznej, jakkolwiek wię kszość zależ noś ci podan ych w niniejszej pracy m oż na zastosować do zagadnień dynamicz- nych. P odstawą analizy jest geom etria róż nicowa powierzchniowej siatki punktów, której podstawy został y podan e przez autora w pracy [25]. P owierzchniowe kon strukcje prę towe w postaci rusztów, przekryć walcowych lub kulistych zaczę to stosować w poł owie dziewię tnastego wieku, jedn akże ze wzglę du n a poważ ne trudn oś ci w technice obliczeniowej oraz w wykonaniu konstrukcji metalowych z elementów powtarzaln ych zaczę to je stosować na wię kszą skalę dopiero w latach czterdziestych naszego stulecia. Teoretyczne wyznaczanie sił i przemieszczeń w tego typu konstrukcjach (są to konstrukcje kratowe, ram owe i mieszane) nie przedstawia merytorycznych trudnoś ci. Literatura n a ten tem at jest bardzo obszern a; istnieje wiele monografii dotyczą cych tego zagadnienia, mię dzy innym i i w ję zyku polskim [6, 9, 27, 32, 45]. O wiele uboż sza jest literatura traktują ca o ram ach w zakresie plastycznym, ale i temu zagadnieniu poś wię cone są n iektóre monografie, jak n p . ksią ż ka P . G . H OD G E 'A [26]. Omawiane kon strukcje charakteryzuje duża liczba prę tów i wę zł ów, się gają ca setek, a nawet tysię cy w jedn ym ukł adzie. F akt ten powoduje, że podstawowym problem em staje się tech n ika obliczeniowa, n atom iast n a dalszy plan odsuwa się analizę teoretyczną zagadnienia, polegają cą n a badan iu zależ noś ci pomię dzy sił ami wewnę trznymi a param etram i kształ tu. N iekiedy nawet rezygnuje się z opracowania m etody obliczeniowej, a przeprowadza się jedynie badan ia doś wiadczalne, jak miał o to miejsce z dobrze zn an ym i n a terenie U SA konstrukcjami typu «U nistrut» [18]. Wspom n ian e trudn oś ci sprawił y, że badan ia n ad konstrukcjami prę towymi szł y w kierunku pewnych zał oż eń upraszczają cych. Pierwsze teoretyczne rozważ an ia n ad powierzchniowymi konstrukcjami prę to- wymi należy wedł ug S. P . TIM OSH EN KI [40] przypisać A. F ÓP P LOWI [17], który w r. 1892 podał statyczną analizę walcowego pokrycia prę towego z wykrzyż owa- n iam i (póź niej zwanego w literaturze przekryciem typu F oppla). Rozważ ania swoje oparł on n a zał oż eniach, że przekrycie jest kratowe, a wię c że prę ty poł ą czone są mię dzy sobą przegubam i kulistymi. Przy takim zał oż eniu rozwią zanie sprowadzał o 80 WI T O LD G U TKOWSKI się do rozkł adu konstrukcji n a szereg pł askich kratown ic obcią ż onych w swoich pł aszczyznach. Schemat statyczny przyję ty przez F oppla daleko jedn ak odbiega od rzeczywistoś ci, gdyż sztywne wę zły ukł adu mają znaczny wpł yw n a wartoś ci sił w prę tach. Z ał oż enia F oppla uś ciś lili dopiero w latach pię ć dziesią tych I. G . P O P Ó W [34] i W. A. JERIAG IN A [16] przyjmują c, że wę zły pomię dzy prę tami leż ą cymi n a ł ukach są sztywne. Ich uproszczenia obliczeniowe polegał y n a grupowan iu niewia- domych, a wię c redukowaniu liczby równ ań i niewiadomych. Poza wyż ej wymienionymi autoram i dość liczna grupa osób zajmował a się zagadnieniami kopuł ramowych, rusztów, regularnych ram it p . Z grupy tej należy wymienić przede wszystkim prace [7, 11, 36, 37, 38, 41, 43]. Obejmował y one zagadnienia statyki, statecznoś ci i dynamiki kopuł ramowych i rusztów przy takich znacznie upraszczają cych analizę zał oż eniach, ja k pominię cie sztywnoś ci na roz- cią ganie, sztywnoś ci skrę cania itp. N awet przy takich zał oż eniach badan ia sprowa- dzał y się gł ównie do szukania uproszczeń w rozwią zywaniu ukł adów równ ań . Treść tych prac wykazuje dobitnie, ja k komplikuje się zagadnienie wobec braku odpowiedniego zapisu geometrii i konstrukcji. Z chwilą szerszego zastosowania elektronowych maszyn liczą cych rozpowszech- nił y się metody oparte n a rachunku macierzowym, który jest najkorzystniejszy przy programowaniu. M etody te doczekał y się również wnikliwych opracowań , mię dzy innymi przez J. H . ARG YRYSA [1], S. O. ASP LU N D A [2] czy W. D . SZ AJKOWICZ A [39]. M etody te są dogodne przy stosowaniu maszyn liczą cych, niemniej jedn ak mają poważ ną wadę polegają cą na tym, że uniemoż liwiają w znacznym stopniu analizę teoretyczną konstrukcji. D alsza metoda polega n a zastę powaniu regularnej kon strukcji prę towej odpo- wiednią konstrukcją cią głą (pł yty, powł oki). Sposób taki umoż liwia korzystan ie z gotowych, czę sto zamknię tych wzorów. M etoda t a m a jedn ak tę wadę , że t ru dn o jest ustalić sztywność zastę pczej konstrukcji, co powoduje, że wyniki stosowania jej są czę sto problematyczne. Przykł adem zastosowania tej m etody może być praca F . LADERERA [28]. N a osobną uwagę zasł uguje praca C z. WOŹ N IAKA [47], który zapropon ował ciekawą teorię oś rodków wł óknistych. Jakkolwiek teoria ta dotyczy oś rodka cią gł ego, a nie dyskretnego, to w przypadku nieduż ych wymiarów «oczek» siatki (w po- równaniu z wymiarami cał ej konstrukcji) może dać zadowalają ce wyniki. W niniejszej pracy zastosowano metodę badan ia powierzchniowych konstrukcji prę towych w oparciu o rachun ek róż nicowy. Pierwsze uję cie zagadnienia statyki konstrukcji w zapisie róż nicowym należy przypisać K. CLAPEYRON OWI [10], który rozpatrują c belkę n a wielu równ o od- dalonych podporach wyprowadził znane równanie trzech m om en tów. Szybki postę p techniki sprawił , że zastosowanie rach un ku róż nic poważ nie rozwinę ło się na począ tku XX wieku, w szczególnoś ci w] pracach uczonych niemieckich. Poniż ej ograniczymy się jedynie do wymienienia waż niejszych prac, które wniosł y nowe elementy do tej dziedziny. Jednym z pierwszych, który zastosował rachun ek róż nic do zł oż onych konstrukcji prę towych, był L. M AN N [30]. P odał on rozwią zanie pł askiej ram y typu Vierendeel POWIERZCH N IOWE KONSTRUKCJE PRĘ TOWE 81 oraz zbadał powtarzaln y element konstrukcji i ze wzglę du n a jego skoń czone roz- m iary podał wszystkie równ an ia w zapisie róż nicowym. P raca zawiera rozwią zania tych równ ań w zakresie statyki i statecznoś ci dla szeregu rodzajów obcią ż eń. R. M ISES i J. RATZERSD ORF ER [31] w r. 1925 podali teorię statecznoś ci pł askiego sł upa kratowego zł oż onego z jedn akowych trójką tów. Rozwią zania zawarte w tej pracy oparte są n a rach un ku róż nicowym, a otrzym an e wyniki uzależ nione są od liczby segmentów w sł upie. N a szczególną uwagę zasł uguje ksią ż ka F . BLEICH A i E, M ELAN A [5] wydana w r. 1926 i skł adają ca się z dwóch zasadniczych czę ś ci. Pierwsza z nich zawiera teorię róż nic, sum i równ ań róż nicowych zwyczajnych, liniowych o stał ych i zmien- nych współ czynnikach. W ram ach teorii równ ań róż nicowych poruszone są takie zagadnienia, jak transform acje Laplace'a oraz obliczanie równań róż nicowych za pom ocą funkcji wł aś ciwych. Ostatn ie rozdział y pierwszej czę ś ci zawierają szereg uwag dotyczą cych równ ań róż nicowych czą stkowych. D ruga czę ść ksią ż ki obej- muje szereg ciekawych przykł adów praktycznego zastosowania teorii wył oż onej w czę ś ci pierwszej. W aspekcie niniejszej pracy n a uwagę zasł ugują zwł aszcza za- gadnienia pł askich i walcowych rusztów oraz pł askich tarcz ramowych, które autorzy rozwią zują za pom ocą równ ań róż nicowych. Z agadnienie te są stosunkowo proste, ponieważ rozpatrzon o je przy pominię ciu podatn oś ci osiowej i sztywnoś ci skrę cania. Jedyn ym brakiem omawianej ksią ż ki jest zbyt powierzchowne potrakto- wanie problem u warun ków brzegowych. N iemniej jedn ak stanowi ona do dziś niezwykle cenną pozycję . F . BLEI C H opublikował pon adto szereg prac przyczyniają c się do dalszego rozwoju zastosowań rach un ku róż nicowego w statyce budowli. N ależy wspom nieć tu choć by jego pracę n a tem at statecznoś ci belki podpartej n a podporach sprę ż ystych [4]. W ostatn ich latach niezwykle szybko rozwinę ło się budownictwo metalowe z elementów powtarzaln ych. Szereg przykł adów takich konstrukcji podaje w swych pracach Z . M AK O WSK I [29]. D uże zapotrzebowanie na tego rodzaju konstrukcje spowodował o, że zaczę to pon own ie zajmować się szerzej stosowaniem rachun ku róż nicowego. P rzede wszystkim należy wymienić t u ksią ż kę W. A. BOWIN A [8] i prace D . L. D E AN 'A [12, 13, 14, 15]. W. A. BO WI N W swojej ksią ż ce pierwszy wpro- wadził rach un ek róż nicowy do zagadnień wariacyjnych w mechanice budowli. P odaje on przy tym szereg oryginalnych przykł adów z zakresu dynamiki i sta- tecznoś ci kon strukcji. D . L. D E AN W swej wcześ niejszej pracy [12] podał rozwią zanie stoż kowej siatki prę towej obcią ż on ej. osiowo- symetrycznie, ja k i szereg innych regularnych kon- strukcji powierzchniowych. W póź niejszej pracy podał on interesują ce rozwią zania róż n ego rodzaju siatek cię gnowych mają cych zastosowanie w konstrukcjach wi- szą cych. We wszystkich swych pracach autor posł uguje się rachunkiem róż nicowym wprowadzają c czł ony obrazują ce obcią ż enia w postaci delty Kroneckera. W latach 1959- 60 I. BABU Ś KA i E. YITASEK [3, 42] zaproponowali — w oparciu o teorię dystrybucji — transformację F ouriera w zastosowaniu do równ ań róż ni- cowych. N a zakoń czenie swych prac podali on i proste przykł ady rusztów i siatek prę towych. 6 Mechanika teoretyczna 82 WITOLD G U TKOWSKI W Polsce stosowanie rachun ku róż nicowego w mechanice budowli ma swój począ tek w pracy W. WIERZBICKIEG O [45]. Autor rozważ ył w niej ugię cie szeregu prę tów sztywno ze sobą zł ą czonych w wę zł ach i leż ą cych w jednej pł aszczyź nie. W. N OWAC KI podał w swej ksią ż ce rozwią zania szeregu jedn o- i dwuwymiarowych zagadnień statyki budowli takich jak belka na sprę ż ystych podporach czy ruszty regularne. Osobną grupę zagadnień stanowią publikacje autora niniejszej pracy. Obejmują one takie zagadnienia, jak stateczność pryzmatycznych powł ok ram owo- kratowych przy róż nych konfiguracjach prę tów [19, 21], stateczność sł upów krato- wych [20], statykę przestrzennych rusztów kratowych [22]. Ostatn ie prace obejmują już elementy geometrii róż nicowej wykorzystanej w dalszych rozdział ach niniejszego opracowania [23, 24, 25]. Jak już wspomniano, powyż szy przeglą d nie jest peł nym odzwierciedleniem litera- tury dotyczą cej omawianego tem atu. W szczególnoś ci nie omówiliś my tu prac typu konstrukcyjnego. N ie omówiliś my również szeregu prac nie wnoszą cych w zasadzie nic nowego do zastosowań rachun ku róż nicowego w mechanice budowli. Rys. 1 Wymienione prace, w których zastosowano rach un ek róż nic, wskazują wyraź nie n a korzyś ci wynikają ce z jego zastosowania. Korzyś ci te przede wszystkiem polegają n a zwartoś ci zapisu, co daje w konsekwencji: — moż liwoś ci uproszczonych, a wię c i tań szych obliczeń numerycznych zarówn o «rę cznych» jak i maszynowych; — moż liwoś ci analizy jakoś ciowej i iloś ciowej poszczególnych ukł adów. D latego też poniż ej podję to próbę uję cia regularnych, prę towych konstrukcji powierzchniowych wspólnym zapisem z moż liwoś cią przechodzenia w granicy do przypadków szczególnych, takich ja k powł oki walcowe, ruszty, tarcze itp. Ogólnie rzecz biorą c liczba rodzajów siatek prę towych jest nieograniczona, a my bę dziemy rozpatrywać jedną z nich podan ą n a rys. 1, niemniej jedn ak m etoda poniż sza mogł aby być z powodzeniem zastosowan a i do innych siatek prę tów, n a przykł ad trójką tnych czy sześ cioką tnych. POWIERZCH N IOWE KONSTRUKCJE PRĘ TOWE 83 2. Zał oż enia i oznaczenia Przez «powierzchniową konstrukcję prę tową» bę dziemy rozumieli ramę lub kratę o prę tach prostych, której wę zły leżą na dowolnej powierzchni. U kł ady o co najmniej jednej krzywiź nie róż nej od zera nazwano czę sto powł okami przez ana- logię do powł ok w zrozumieniu klasycznym. D latego też przyję to z teorii powł ok [33, 46] takie poję cia, ja k wycinek powł oki, grubość powł oki, powierzchnia ś rod- kowa itp. W pracy niniejszej bę dziemy rozpatrywać jedynie konstrukcje przy nastę - pują cych zał oż eniach: a) przemieszczenia wę zł ów są mał e w stosunku do wymiarów poprzecznych prę tów, a odkształ cenia tych ostatnich mieszczą się w ramach prawa H ooke'a, b) obcią ż enia zewnę trzne nie zmieniają się an i co do wartoś ci, ani co do kierunku wskutek odkształ ceń konstrukcji, c) prę ty są proste, pryzmatyczne i mają skoń czone sztywnoś ci rozcią gania, zginania i skrę cania oraz nieskoń czoną sztywność ś cinania (hipoteza pł askich przekrojów), d) prę ty spotykają ce się w jedn ym wę ź le oddział y wuja n a siebie dowolnym wekto- rem sił y i dowolnym wektorem m om entu. e) prę ty w siatce są tak umieszczone, że ich osie geometryczne przecinają się w geometrycznych wę zł ach siatki. Kierunki gł ównych osi bezwł adnoś ci przekrojów prę tów pokrywają się z kierunkam i stycznej i normalnej do siatki w punkcie bę - dą cym geometrycznym ś rodkiem prę ta, Zapis rach un ku róż nicowego przyję liś my wedł ug róż nic centralnych stosują c oznaczenia A r \ / , dx\ I Ax\Au(x) = u\ xĄ - - j] (2.1) oraz A u (x) = v (x), Sv (x) = u(x)+a, (2.2) Vv (x) = u (x), Ś u (x) = v(x)+r, Av(x) = Vw(x), Su(x) = v(x)- \ - ct, gdzie (2.3) a(x+w) = a{x), r(x+co) = —r(x). W cał ej pracy wprowadziliś my nastę pują ce podstawowe oznaczenia: n, m — liczby naturalne, a, /? —• liczby cał kowite, współ rzę dne zbioru, A x w — w \ —w i, A i w = ± 84 WI TOLD G U TKOWSKI hi, h t odległ oś ci pomię dzy dwoma są siednimi pun ktam i siatki przy usta- lonym jednym argumencie, t, i, n, wzajemnie prostopadł e wektory jedn ostkowe, Rx, iJ 2 promienie krzywizny, Ai, A % , B±, - Ba współ czynniki form kwadratowych, Xi> Xa ką ty ś rodkowe w koł ach krzywiznowych, u,v, w skł adowe wektora przemieszczenia, E 2 , COL w2, # j , # 2 odkształ cenia liniowe siatki,
h " i " a
^ j - V/ 1G
!
2+
= o,
88 WITOLD G U TKOWSKI
R ównania (3.13) i (3.18) stanowią ukł ad równ ań równowagi rozpatrywan ego
elementu. U kł ad ten zawiera sześć niewiadomych sił i sześć niewiadomych m o-
mentów wewnę trznych, a wię c o dwie niewiadome wię cej niż m a analogiczny ukł ad
równ ań nieskoń czenie mał ego wycinka cienkiej powł oki i tyle samo co element
oś rodka wł óknistego [47]. Róż nica polega n a tym , że w klasycznej teorii powł ok
nie wystę pują m om enty o wektorach mają cych kierunek n orm aln ej. P oza tym
powyż sze równ an ia przy przejś ciu do granicy z wielkoś ciami h
x
i h
2
przechodzą
w równanie równowagi wspomnianej, klasycznej teorii powł ok, oczywiś cie p o od-
rzuceniu momentów dział ają cych w kierunku n orm aln ej. Z badajm y przykł adowo
przejś cie do granicy równania równowagi rzutów sił n a oś t, pam ię tają c, że sił y
w równaniach klasycznej teorii powł ok odniesione są do jedn ostki dł ugoś ci.
Przyjmują c oznaczenia W. W. N OWOŻ YŁOWA [33] mamy
N
x
= T
x
A
2
da
%
, Q
x
= N
x
A
z
da
2
, N
2
= T
%
A
x
da
x
,
T
2
są T
2X
A
x
da
x
, P, = q
x
A
x
A
2
da
x
da
%
,
a po uwzglę dnieniu powyż szych uwag otrzymamy
2
T
X
8A, SA
X
T ,A N
x
__
co pokrywa się z odpowiednim równaniem klasycznej teorii powł ok obrotowych [33].
4. Zwią zki pomię dzy sił ami i momentami wewnę trznymi a odkształ ceniami
i przemieszczeniami powierzchni ś rodkowej
Jak już wspomnieliś my w poprzedn im pun kcie, sił y wewnę trzne w okreś lonych
przekrojach są statycznie równoważ ne naprę ż eniom wyznaczonym zgodnie z h ipo-
tezą pł askich przekrojów. Przy tych zał oż eniach zwią zki pom ię dzy sił ami i prze-
mieszczeniami moż emy wyznaczyć n a podstawie powszechnie znanych zależ noś ci
teorii zginania prę tów cienkich.
Rozpatrzmy w tym celu prę t ukł adu odkształ conego (rys. 4) przyjmują c chwilowo
oznaczenia pomocnicze
d
x
, <52 przemieszczenia liniowe wę zł ów 1 i 2 prostopadł e do osi prę ta,
Q
1
,Q
i
bezwzglę dne ką ty obrotów wę zł ów 1 i 2, wzglę dem osi prostopadł ych
do rysunku,
i x , T 2 wzglę dne ką ty obrotów wę zł ów 1 i 2 wzglę dem osi prostopadł ych do
rysunku.
Pomię dzy tymi wielkoś ciami zachodzą zwią zki
(4.1) ——,—- - \- r
1
= i2
1
, —^ —^ - \ - t *= Q».
n h
Wykorzystują c znane zwią zki pomię dzy wzglę dnymi ką tami ugię cia a sił ami
i m om entam i n a koń cach prę ta otrzymamy
d
i
- d
1
Mh T W
UL. —a
h
d
i
- 8
1
h
1EI
Mh
' 1EI
P O WI E R Z C H N I O WE KON STR U KC JE P R Ę TOWE 89
a po przekształ ceniach
(4.2) T = ^ ha,
gdzie H = El/ h*.
U wzglę dniając fakt, że w geometrii powierzchniowej siatki punktów wyzna-
czyliś my dla poszczególnych prę tów wielkoś ci (<52—ój), ( i32—Ą ), ( Ą + , QS) , bę dą ce
skł adowymi wektora odkształ cenia liniowego i ką towego (por. praca autora [25])
A
Rys. 4
w funkcji przemieszczeń u, v, w i biorą c pod uwagę znaki poszczególnych sił we-
wnę trznych (rys. 4), otrzym am y nastę pują ce zależ noś ci okreś lają ce cztery sił y
poprzeczne i cztery m om en ty zginają ce:
1
(4 . 3 )
90 WITOLD G U TKOWSKI
- ^a/ j+j — xtt"!sii>+ł — X2t"i\ j
t
y j£~'
gdzie:
J- J- \ i i u iSo / a
_
Zwią zki okreś lają ce sił y norm alne i momenty skrę cają ce w funkcji przemieszczeń
i odkształ ceń nie wymagają szczegół owego omówienia.
(4. 4)
Powyż szy sposób nie jest jedynym sposobem wyznaczenia zwią zków pomię dzy
sił ami wewnę trznymi i przemieszczeniami. Zależ noś ci t e m oż na wyznaczyć również
dla punktów przy argum entach cał kowitych. Jedn akże droga ta prowadzi do wzo-
rów dość zł oż onych i nie mają cych, ja k się zdaje, wię kszego znaczenia praktyczn ego.
D la zilustrowania tego sposobu rozpatrzm y zależ ność pom ię dzy wydł uż eniem
wzglę dnym s
1
i sił ami wewnę trznymi. Zwią zek ten otrzym am y wyznaczając od- "
kształ cenie elementu powł oki w kierunku t (rys. 5). P o przekształ ceniach otrzy-
mamy
Jak widać, powyż sza zależ ność przedstawia sobą zwią zek w postaci liniowej
kombinacji sum i przyrostów kilku funkcji sił wewnę trznych, co poważ nie utrudn ia
jej stosowanie.
N a zakoń czenie rozważ ań n ad sił ami wewnę trznymi należy zwrócić uwagę n a to,
że tylko zależ noś ci okreś lają ce sił y n orm aln e (N
1}
N
2
) przechodzą w granicy w od-
POWIERZCH N IOWE KONSTRUKCJE PRĘ TOWE 91
powię dnie wyraż enia w teorii powł ok cienkich, oczywiś cie przy współ czynniku
P oisson a równym zeru. P ozostał e sił y i m om enty wewnę trzne mają granice róż ne
od odpowiednich wielkoś ci w powł okach cienkich. Wynika to stą d, że został y one
wyznaczone z ugię ć prę ta prostego, który w granicy nie osią ga wycinka powł oki
ogólnie biorą c o dwu krzywiznach róż nych od zera.
5. Warunki brzegowe
Wszystkie otrzym an e w p . 3 równ an ia równowagi w liczbie sześ ciu są pierwszego
rzę du i to w odniesieniu do każ dej z nie znanych funkcji sił wewnę trznych. W punk-
cie 4 wyznaczyliś my z kolei każ dą z dwunastu funkcji sił wewnę trznych przez rów-
n an ia pierwszego rzę du w odniesieniu do każ dego z sześ ciu przemieszczeń liniowych
i ką towych. Jeż eli teraz podstawim y do równ ań równowagi sił y wyraż one przez
przemieszczenia, to otrzym am y sześć równań drugiego rzę du wzglę dem przemiesz-
czeń. Łą cznie otrzym am y wię c ukł ad równ ań równoważ ny jednemu równaniu
dwunastego rzę du wzglę dem nie znanej funkcji rozwią zują cej.
Przyjmijmy, że linie ko n t u ru ograniczają ce naszą powł okę leżą w pł aszczyznach
wyznaczonych pun ktam i o współ rzę dnych a = const lub j3 = const. W takich
przypadkach rozwią zanie wspomnianego ukł adu równań wymaga znajomoś ci
sześ ciu warun ków brzegowych n a każ dej z krawę dzi wycinka powł oki. Poniż ej
zajmiemy się warun kam i brzegowymi dla kilku najczę ś ciej spotykanych przypadków
ograniczają c się jedyn ie do brzegu a = a 0 . Warun ki dla brzegów a = 0, /? = / ?0
i /? = 0 mają postać analogiczną .
B r z e g p o w ł o k i s w o b o d n y . Wszystkie sześć skł adowych sił i momen-
tów równ e są zeru,
(5- 1) N
1XoH
= filao+ ł - T Uo+i = 0, M lxo+i = F l a o + 4 = G l a o + ł = 0.
B r z e g p o d p a r t y p r z e g u b o w o n i e p r z e s u w n i e (przeguby
kuliste)
w.o = vXo = wao = 0, QUt+i • - 1 + G l a o + i = 0,
(5.2)
7\ «0+ .| • y - # l 4 o + ł = 0, M 1Xa+h = 0.
B r z e g c a ł k o w i c i e u t w i e r d z o n y
(5- 3) K«o = vXo = wa„ = 0,